aaaaaaaaaaaaaaaa

Opole, Kościół św. Karola Boromeusza

PZM3098-HDR_250530

Image 3 of 12

Projekt kościoła pw. św. Karola Boromeusza w Opolu powstawał w 2006 roku, a jego autorem był opolski architekt Janusz Oleniecki. Fundamenty pod budowę, która stała się wspólnym dziełem mieszkańców osiedla Chabrów, wylano w kwietniu 2007 roku. Poświęcenie świątyni miało miejsce w 2016 roku. Budowniczym kościoła był ks. Zbigniew Bienkiewicz, proboszcz parafii św. Karola Boromeusza w Opolu od 2006 roku. Adres: Chabrów, 45-222 Opole.

Dawno, dawno temu, na długo przed arcybiskupią przestrogą o tęczowej zarazie, prezydenckim rozróżnieniem ludzi od ideologii, powstaniem wolnych stref i wielokrotnym podpaleniu tęczy przed kościołem Zbawiciela w Warszawie, opolski architekt Janusz Oleniecki zaprojektował kościół św. Karola Boromeusza w Opolu. W swojej dość śmiałej wizji odwołał się do starotestamentowego symbolu przymierza, obietnicy i łaski, który zobaczył Noe tuż po potopie. 20 i więcej lat temu nie było w tym nic niezwykłego. W TVP dzieci oglądały Arkę Noego w tęczowej scenografii, w całej Europie popularnym symbolem chrześcijańskiego pacyfizmu była tęczowa flaga z napisem PACE, tęcza pojawiała się podczas Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, a w wielkanocnych, kościelnych dekoracjach zasiadał na niej Jezus Chrystus.

 

9 stycznia 2007 Rada Duszpasterska parafii pw. św. Karola Boromeusza w Opolu spotkała się z architektem Januszem Olenieckim, który przedstawił księżom i świeckim projekt świątyni, której fasadę niemal w całości zajmowała tęcza z kolorowych szyb. Koncepcja uzyskała aprobatę, a budowa świątyni rozpoczęła się 10 kwietnia uroczystą mszą, po której rozpoczęły się wykopy i wylewanie fundamentów. Świątynia została konsekrowana 9 lat później, w 2016 roku.

 

A były to już zupełnie inne czasy. Gdy w Opolu konsekrowano tęczowy kościół, tęcza już nie była niewinna, bo stopniowo stawała się symbolem LGBT. 14 września tego roku Prezydium Konferencji Episkopatu Polski ostro skrytykowało bilbordy kampanii „Przekażmy sobie znak pokoju”, na których pojawiły się dłonie w uścisku – jedna z różańcem, druga z tęczową opaską. Rok wcześniej z placu Zbawiciela ostatecznie zniknęła „Tęcza” autorstwa Julity Wójcik („łuk triumfalny homoseksualizmu”), niedługo później za publiczne spacerowanie z tęczową torbą pobito dwie kobiety w Warszawie i Poznaniu. Cała Polska żyła w amoku walki przeciwko lub pod sztandarami tęczy. Bo z drugiej strony tęcza stała się też orężem do przywalenia wierzącym i konserwatystom. W otoczeniu tęczowych aureoli przemaszerowała przez Gdańsk Królewska Wagina, umieszczona w sercu i parodiująca Najświętszy Sakrament. Nie brakowało tęczowych elementów podczas parodii Mszy Świętej, „odprawionej” (z durszlakiem na głowie jednego z celebrantów) w czerwcu 2019 roku w Warszawie, ani podczas podcinania gardła lalce z wizerunkiem arcybiskupa Jędraszewskiego przez drag queen o pseudonimie Mariolkaa Rebell w Poznaniu. Tęczowa flaga pojawiła się na figurze Chrystusa „Sursum Corda” na Krakowskim Przedmieściu (z wulgarnym dopiskiem), a tęczowa aureola ozdobiła wizerunki Matki Boskiej Częstochowskiej naklejane na koszach na śmieci i przenośnych toaletach w okolicach kościoła św. Dominika w Płocku.

 

-Gdy patrzy się na nowy kościół, z zewnątrz przykuwa wzrok przede wszystkim tęcza rozciągająca się nad głównym wejściem. Jej wymowa jest bardzo głęboka. – Tęcza to starotestamentalny znak pierwszego przymierza, jakie na zakończenie potopu Pan Bóg zawarł z człowiekiem. I taki jest zamysł tęczy w naszym kościele – mówił proboszcz parafii św. Karola Boromeusza w Opolu ks. Zbigniew Bienkiewicz w artykule Gościa Niedzielnego, który ukazał się w związku z konsekracją świątyni.

 

Co na to miłośnicy sakralnej architektury z FB? Krytyka stylu architektonicznego (hangar, metro, hobbicka nora, basen) miesza się tu, choć ilościowo przegrywa, z obyczajowym wzburzeniem i genderowymi skojarzeniami. Jest więc to „siedziba główna Biedronia” pod wezwaniem „Matki Boskiej Tolerancyjnej”, której „Proboszczem jest chyba Krystian Legierski”. Ktoś pyta „czy to nie grzech taka tęcza przy wejściu?”, ktoś powątpiewa „To nie jest kościół, prawda?”. Mnie podoba się ten, który w sprytny sposób łączy wątki estetyczne, techniczne i obyczajowe: „Się podświetli to będzie nawet rgb”. Kościół też mi się podoba (mnie się podoba nawet Zajazd pod Zamkiem w Rytrze) i mam nadzieję, że przylgnie do niego architektoniczna interpretacja proboszcza Bienkiewicza, a nie prostota opcji „wszystko i wszędzie kojarzy mi się z jednym”.

PM

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *